Nara to miasto położone w centralnej części Japonii, niedaleko Kioto i Osaki. Wszystko by było dobrze gdyby nie fakt, że w tym mieście władzy nie sprawują ludzie, a zwierzęta dokładnie Daniele. Prawie całe miasto to jeden wielki Park Narodowy, ponad 500 hektarów. Na terenie PN Daniele mogą chodzić gdzie im sie żywnie podoba, a ludzie nie maja prawa im przeszkadzać. Przed wejściem do miasta mozna kupic sucharki dla zwierząt, czego osobiście nie polecam ;) Takie o to słodkie zwierzątka
pojawiają sie wokół nas w przeciągu kilku sekund. Zdjęcia z karmienia Danielii są bardzo urocze.
Niestety sucharki bardzo szybko sie kończą a zwierzaki zaczynają sie denerwować ponieważ chcą ich więcej.
Zaczynaja od podgryzania i szarpania ubrania, właśnie wtedy polecam jak najszybszą ucieczkę. Jeżeli jednak należymy do odważnych możemy zostać i poczekać na dość nieprzyjemne kopniaki, a nawet atak rogami. Trzeba też pamietać, że zrobienie jakiejkolwiek krzywdy zwierzakowi może skończyć się dla nas nawet więzieniem ;) Oczywiście są to też kochane zwierzęta. Niżej zdjęcie które bardzo mnie zaciekawiło.
Trzeba też pamietać że Nara to nie tylko Daniele ale też największy na świecie posag Wielkiego Buddy - Daibutsu
Ten ogromny posag (wysokość 16 metrów i waga 500 ton) znajduje sie w świątyni Todaiji
Posag przeżył wiele pożarów i trzęsień ziemi, dwukrotnie stracił głowę ;)
Trzeba pamietać że miasto Nara przez kilkadziesiąt lat była stolica Japonii, co zobowiązuje nas do odwiedzenia tego miejsca ;)




