piątek, 31 lipca 2015

Japoński sernik :3

Japoński sernik :3
Cześć wszystkim :)
Natrafiłam w internecie na wyglądający smakowicie przepis.
Znalazłam go na stronie dietetycznej, wiec jest dobrym słodyczem na tzw. "czit mil" :)

Składniki:
3 jajka (najlepiej jak by nie były z lodówki, czyli w temperaturze pokojowej)
100 g białej czekolady
200 g twarogu (najlepiej takiego sernikowego)
olej kokosowy do wysmarowania papieru do pieczenia

Zabieramy się do roboty:
Bierzemy jajka i oddzielamy białka od żółtek (białka chowamy do lodówki)
Nagrzewamy piekarnik do 170 stopni
Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej
Ubijamy białka na sztywną pianę
Do żółtek wlewamy czekoladę i dokładnie mieszamy, następnie dorzucamy twarożek i stopniowo dodajemy białka.
Całą masę przelewamy do naczynia wyłożonego papierem do pieczenia (a papier wysmarować olejem kokosowym).
Pieczenie odbywa się w kąpieli wodnej (miskę z ciastem wkładamy w blachę w której będzie mniej więcej 2 cm wody)
UWAGA !!! Ciasto piecze się w trzech temperaturach
15 minut w 170 stopniach
15 minut 160 stopniach
15 minut przy wyłączonym piekarniku (zamkniętym)

Pyszności już w piekarniku ^^

Wyglada to dość dziwnie czyli japońsko :) 

Ciasto jest przepyszne *.* 

Do następnej :* 



czwartek, 16 lipca 2015

Europejski Bangladesz

Europejski Bangladesz
Cześć wszystkim ;)
Wysyłam Wam pozdrowienia z Bułgarii, którą nazywamy (ja i moi rodzice) Europejskim Bangladeszem.
Uwielbiam tutaj przyjeżdżać na wakacje, ponieważ ten kraj co roku zaskakuje mnie czymś nowym. Ludzie tutaj żyją jakby w innym świecie.
Weźmy na przykład kiwanie głową. Chodzi mi o kiwanie głową na "tak" i na "nie". Kiedy Bułgar kręci głową na "nasze nie" u niego oznacza to "tak", a kiedy kiwa głową na "nasze tak" ma na myśli "nie". Często przez to się gubię w rozmowie z nimi bo mówi "nie" kręci na "tak" i wszystko mi się miesza.
Pokręcony ten kraj, ale za to jaki piękny. Zresztą nie ma co o nim opowiadać, lepiej pokazać zdjęcia.
Zapraszam :)

Jazda samochodem 2300 km. 💪🏼
Stary trajtek w stolicy Bułgarii (Sophie)
Nikt nie chciał ze mną na to pójść :( 
Pogoda przez 1/2 dni nie była za ładna 
Moje ulubione miasto Nessebar nocą 
Prawie na każdym kroku można powierzyć swoje stopy małym rybka ;) 
Zrobiłam sobie tatuaż z henny i prawie każdy podchodził do mnie i pytał skąd go mam 😅
Moja ulubiona dzika plaża 😋
Na dzikiej plaży jest najpięknieszy kolor wody 
Wszystkim polecam wycieczkę do Sozopolu 💕
Weszliśmy z tata na kilfy i musieliśmy uważać, żeby fale nas niezabrały
Po prostu polecam polecam polecam
To jest słone jezioro objęte Natura 2000
Prawie na każdym kroku można spotkać przesłodkie koty
Kocham łapaczy snu. Takie cudo widziałam w Nessebarze 😋
Stare wozy strażackie i (o dziwo!) one nadal "pracują" 
Najlepsza kawiarnia (jak dla mnie) w całej Bulagrii 😄 znajduje się w centrum Starego Nessebaru i codziennie od 20 jest tam grana muzyka na żywo.
Prawie codziennie po 15/16 w Bułgarii zaczyna wiać co daje nam idealne warunki na kitesurfing 👌🏼
Takim zachodem słońca pożegnała nas Bułgaria ☺️ 
Uwielbiam tam przyjeżdzać i niepotrafię sobie wyobrazic, że pojadę tam dopiero za rok 😔 
Ogromnym plusem przyjeżdżania od paru lat w to samo miejsce jest bezwątpienia to, że zdobywamy znajomych, którzy zawsze tam będą na nas czekać. 
«do następnej :)
















Copyright © 2014 Świat według N. , Blogger