wtorek, 6 maja 2014

Hikikomori!

Zapewnia wielu z was to słowo obiło sie o uczy nie raz. Hikikomori mozna przetłumaczyć na NIE ŻYWY ZA ŻYCIA. Nie wiem jak wam ale mi to kojarzy sie lekko z czymś w stylu zombie. Mozna powiedzieć ze hikikomori jest czymś na wzór naszego "noł lajfa" z paroma różnicami. Po pierwsze nasz gracz bez życia czasem wychodzi z domu i przez gry raczej (ale zdarza sie to coraz częściej) nie opuszcza szkoły. Wracając do hikikomori, są to Japończycy którzy uznali że i tak już niczego w życiu nie osiągną. Na młodych Japończykach jest wywierana bardzo duża presja, a w szczególności na chłopcach. Właśnie dlatego ta .. choroba najcześciej dotyka chłopców. Bo to na nich ciąży presja utrzymania rodziny (o ile w ogóle bedą taka mieć) i to ONI musza ja utrzymać (kobieta zazwyczaj siedzi w domu).
Japończycy którzy mimo ciągłego siedzenia w domu dalej czuja sie zle (bo przynoszą hanbe rodzine) postanawiają sie zabić. Najsłynniejszym miejscem samobójstw w Japonii jest oczywiście las Aokigahara (niedaleko Fuji-san). Las ten wyglada jak z horroru. Wchodząc do niego czuć otaczając nas aurę śmierci. Na wejściu mozna spotkać tablice z napisami "Jeszcze nie jest za późno, zawróć" lub "Możemy Tobie pomoc, zadzwoń". W lesie panuje straszna cisza, a z konarów drzew zwisają sznury. Pamiętajcie żeby patrzeć pod nogi ponieważ nie trudno wejść w .. czyjeś kości. Pod drzewami leżą ubrania, butelki po sake, opakowania po tabletkach i czasem jakiś list pożegnalny. Media Japońskie szaleją, rocznie w tym lesie zabija sie około 100 osób, a z każdym rokiem ilośc ta wzrasta. 
Do lasu sa organizowane wycieczki, ale poleca sie je tylko osoba o mocnych nerwach. Mowi ze się że las ten jest przeklęty i ten kto do niego wejdzie moze już nigdy nie wrócić (dlatego pilnujmy sie przewodnika ;) ) 

ZDJĘCIA HIKIKOMORI:



ZDJĘCIA Z LASU: 








1 komentarz:

  1. O kurczę zaciekawił mnie ten las ale nie odważyłabym się tam wejść :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Świat według N. , Blogger