sobota, 8 października 2016

Buuuu!

Cześć :)
Bardzo się cieszę, że wpadłam na pomysł co "japońskiego" mogę napisać :)
Zbliża się Halloween więc czas na straszliwy post ;)

Japończycy jak to mają w zwyczaju przejeli ten "obrzęd" i totalnie nie obchodzi ich jaka jest jego historia (tak się mówi, ale na pewno znajdą się tacy, których to interesuje). Dla nich liczy się zabawa, która zaczyna się już w pierwszych tygodniach października. W sklepach zaczynają królować dynie i przeróżne przebrania, od zwykłych masek po realistyczne potworne "drugie twarze". Co może być dla nas zaskakujące bawią się w to głównie dorośli, a nie dzieci jak w innych krajach.









Oczywiście nie można zapomnieć o dyniach <3 Które stawia się przed domami jako lampiony, które jak wierzono miały odpędzać złe duchy.










Teraz czas na cukierki na które co roku poluję na e-bay'u. Jestem bardzo ciekawa ich smaku :)









Do następnej notki ^^

Z ciekawostek:
W 2007 roku ulicami Kawasaki przeszedł największy obchód na świecie. Ludzie przebrali się za potwory, wiedźmy, wampiry i oczywiście postacie z anime, gier i książek.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Świat według N. , Blogger