Tak się złożyło, że udało mi się dobrze napisać maturę i dostać się na bardzo dobre studia. Poszłam na psychologię, żeby łatwiej mi było zrozumieć otaczających mnie ludzi i dowiedzieć się jak pomóc innym.
Dostałam pełno różnych zadań od wykładowców, a niektóre z nich zasługują moim zdaniem na oddzielny post na moim (lekko zapomnianym) blogu. Postanowiłam, że czas zacząć pisać o wszystkim i o niczym, ale w granicach smaku :) Dodawać Wam posty zapełnione zdjęciami, które zrobiłam i wyglądają ciekawie. Z wielką chęcią pisałabym dalej o Japonii, ale trochę wyczerpały mi się pomysły. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się tam pojechać i wtedy wróci do mnie ta cała radość z pisania o Kraju Kwitnącej Wiśni.
Na chwile obecną to tyle w dzisiejszym poście :) Mam nadzieję, że jest jeszcze ktoś kto chce czytać to co pisze ;)
Do następnej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz