LU zaczyna sie dość niezrozumiale, na pierwszych stronach widzimy dwóch mężczyzn (najprawdopodobniej po dość udanym stosunku), jeden z nich spi drugi nie. W sumie nie było by w tej scenie nic dziwnego gdyby nie fakt ze po przewroceniu strony okazuje sie ze mężczyźni sie nie znają. Przez to małe zamieszanie nie mogłam sie odnaleźć w "temacie". Oczywiście pózniej mi sie jakoś udało i historia stworzona przez Kou wciągnęła mnie tak bardzo ze nie mogłam przestać czytać. Było kilka momentów gdzie płakałam jak głupia i to jest WIELKIM plusem tej mangi. Polecam ja każdemu, chciała bym wam opowiadać o niej o wiele więcej ale nie lubię spojlerow (i wy pewnie tez nie).

Chętnie przeczytam :D aktualnie czytam Kimi Note czytałaś może?
OdpowiedzUsuńnie czytałam, polecasz? :)
UsuńTak <3 zakochałam się w tym od razu.
UsuńPrzeczytam ^^ i moze zrobię o tym notkę :3
Usuń